Wieczorem w kaplicy

Usia wieczorem kąpie dzieci,
Piotr z Madzią idą dziś na 20 do teatru,
Stefan popija piwo przed telewizorem,
kłótnia sąsiadów wypada dźwiękami przez okno,
chłopaki hałasują na skwerku przed blokiem,
ktoś dzwoni, pracuje, śpiewa, pływa, gotuje,
odpoczywa, biega, leży, siedzi, stoi…

W naszej kaplicy domowej
przy świetle wieczornego nieba
trwamy w milczeniu przed Nim
i tylko dla Niego…

2 komentarze

  1. Bardzo fajnie piszesz Siostro, czyta się z zainteresowaniem co będzie dalej, cieszę się, że podesłał mi ktoś jeszcze jedną Siostrę, która bloguje. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *