Są dni…

Są dni śliczne w swoim szaleństwie,
są dni pełne pasji,
są dni gorące i dni nijakie – bez słońca, bez deszczu.
Są dni, w których rujnują się moje plany,
są dni pełne bezradności,
są dni, których nie pamiętam,
i te, na które czekam.
I dni długie, krótkie, pełne, puste, kapitalne, smutne…

Jezus dziś obiecuje:
A oto Ja jestem z wami przez wszystkie DNI, aż do skończenia świata (Mt 28, 20)

 

Dno

Wszystkim porzuconym, niezrozumiałym, osamotnionym oraz innym, szczęśliwym w oczach świata, którzy wszyscy kiedyś przejdą przez tą samą, wąską bramę: klęskę, lęk, chorobę, wiek, słabość, ruinę, bezrobocie, nędzę socjalną, wojnę czy zagrożenie, mam prawo powiedzieć z doświadczenia: zero, do którego zostaliśmy sprowadzeni, ZERO jest punktem wyjścia.
„Droga niedoskonałości” Andre Daigneault