Świecisz!

Starszy Pan idzie przed nami trzymając za rękę szczupłą starszą Panią.
Chłopak z dużym plecakiem naciska guzik otwierający drzwi w tramwaju,
by dobiegający zdążył wskoczyć do środka.
Pani sprzątająca w McDonaldzie zagaduje przyjaźnie do ludzi o 7.10 rano.

My ludzie przechodzimy obok Was – świecących
i komentujemy do siebie:
„Też bym chciała chodzić z Mężem tak za rękę”,
„Fajny ten chłopak, tamten zdążył na tramwaj”,
„Ale miła ta kobieta, i że ma siły tak o 7 rano”…

Ludzie, którzy nam świecicie,
nikt Wam pewnie tego nie mówi,
ale widzimy Was! Grzejemy się w Waszym cieple,
Wasze światło pada też do naszych serc.
Dziękujemy Wam za Wasze światło w szarych dzisiaj…

A Ty?
Ty też świecisz!