Człowiek niezastąpiony

Jadę przez Polskę
mijam domy, w których nie wiem kto mieszka,
nie znam imion tych, co je zbudowali.
Ci, co w nich żyją nie wiedzą już
co działo się dwieście lat temu w miejscu gdzie stoją.

Może i ja będę jedną z miliardów
za sto, dwieście lat, nikt nie wspomni, nie będzie pamiętał,
nie zasłynę dla następnych pokoleń
przeżyję i umrę bez echa…

Jadę przez Polskę
opieram czoło o szybę autobusu
zamykam oczy i słyszę zapewnienie Boga:
„Nie wyobrażam sobie świata bez Ciebie,
Ja nie zapomnę o Tobie,
oto wyryłem cię na obu dłoniach…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *