Zdumienie

Przed 6 odśnieżamy podwórko. Kraków po uszy zasypany śniegiem robi wrażenie. Śnieg potrafi w dwie godziny zmienić perspektywę, architekturę krajobrazu i wymalować wszystko na biało. Jakby inne miasto, inny świat. Gdybyśmy zatrudnili dekoratorów do naszego podwórka, to w dwa dni nie zrobiliby takich cudów, jak Pan Bóg przez swój biały prezent.

Moja trzyletnia siostrzenica opowiada mi przez telefon: „Spadły nam z drzewa na śnieg ostatnie jabłka. Musimy je z powrotem powiesić z Mamą na drzewie”. Wiadomość, że niedługo jabłka znów same wyrosną były dla niej radosną nowiną. (Nie stracić umiejętności zdumiewania się).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *