Boso

W gorący dzień chodzę boso
po chłodnej, zielonej, wilgotnej trawie
i czuję jak każdy receptor na mojej stopie
tarza się w trawie ze szczęścia.

Za moje stopy,
za receptory i neurony,
za trawę,
za upalne dni
bądź uwielbiony Boże!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *