
J11, 1-45 Wskrzeszenie Łazarza
„…lecz pójdę, aby go wyrwać ze snu” – te słowa Jezusa są dla mnie pełne nadziei,
to taka Jego obietnica dla mnie.
Łatwo mi utożsamić się z Łazarzem, z jego rozsypywaniem się, śmiercią,
i tym, że cuchnie grzechem, ewangelicznym „starym człowiekiem”.
Wzrusza mnie miłość Jezusa,
On przy mnie płakał
wiem, że jestem dla Niego ważna.
Stąd tyle optymizmu, odpuszczenia, zawierzenia.
On idzie wyrwać mnie ze snu.
